„Wiadomości” - Anna Galajda, Wydarzeniem festiwalu „Diagilew ” stał się występ zespołu stworzonego kilka tygodni temu.

W Petersburgu z sukcesem zadebiutował Biały Teatr Tańca. Na tę nazwę pewnie by nie zareagowali specjaliści od współczesnego tańca na świecie. To było zaskoczenie zobaczyć ją w programie festiwalu, uznanego za eksperta w dziedzinie sztuki współczesnej i zapraszającego do Petersburga wybitne spektakle. Intryga tkwiła tam, gdzie jej nie oczekiwano. Pod tą nową nazwą debiutował w Rosji Bałtycki Teatr Tańca z polskiego Gdańska, który w ostatnich latach narobił szumu na europejskich festiwalach. Międzynarodowy sukces nie uratował go od sytuacji, w jakiej kilka lat temu znalazł się również taki gigant tańca, jak William Forsyth: władze miejskiego teatru zdecydowały, że lepiej jest mieć 10 koślawych śnieżynek w nieśmiertelnym „Dziadku do orzechów”, niż angażować się w niekomercyjną sztukę współczesną.

Ale filigranowa dyrektorka artystyczna i choreograf Izadora Weiss nie pogodziła się z sytuacją. Straciwszy wraz z techniczną bazą i sceną czwórkę głównych solistów, zaryzykowała wybrać się w bezdomną podróż. Dzięki wsparciu Stowarzyszenia Ludwiga van Beethovena, Weiss na kilka tygodni otrzymała bazę do prób w Lusławicach i odbudowała dla petersburskiego festiwalu cały swój program z nowymi wykonawcami. Weiss bez wysiłku łączy duety, solówki i sceny zespołowe. Jej plastyczny język zlepiony według współczesnej mody z narzeczy poprzedników został wypolerowany do blasku. Odzywa się tu jej edukacja w Nederlands Dance Theater z jego kultem profesjonalnej doskonałości. Wraz z kultem czystości taniec Weiss w „Dziewczynie i Śmierci” nie traci energii i wybuchowej siły.


Graham Watts, Tristan i Izolda, www.dancetabs.com, 7 Czerwca 2016:

Tristan&Izolda jest zatem ostatnim spektaklem Weiss, który miał premierę w Operze Bałtyckiej. Chociaż stylistycznie przypominał jej ostatnie produkcje, to paradoksalnie znacząco wchodził w zupełnie nowe terytoria. Jej choreografie są zawsze silnie osadzone w narracji i muzyce, i obie te tendencje mają znowu nadrzędne znaczenie.(...)

Weiss stworzyła swoją własną partyturę z kolosalnej twórczości Krzysztofa Pendereckiego, rozszerzoną współczesnymi wariacjami stworzonymi przez Jonny’ego Greenwooda z Radiohead, który podjął współpracę z Pendereckim w 2012 roku tworząc 48 Responses to Polymorphia. Penderecki, obecnie 83-letni artysta, jest niepodważalnie jednym z najbardziej wybitnych, żyjących polskich kompozytorów i zaszczycił swoją obecnością ten pokaz, a po nim powiedział mi, że miał wrażenie jakby słuchał swojej muzyki po raz pierwszy! Na wiele sposobów Weiss stworzyła nowe, fascynujące dzieło dobierając i łącząc fragmenty kompozycji Pendereckiego, aby uzyskać muzycznie zaawansowaną ścieżkę muzyczną zdolną oddać kolejną historię tragicznie obsesyjnej miłości. Muzyka jest niezwykła i zmienia się od pełnych, wpadających w ucho tematów lirycznych do dysonujących, polimorficznych dźwięków oraz z bezbłędnym wpływem Radiohead w dwóch konkretnych scenach.

Nieporozumienie prowadzące do tragedii; problem społecznej alienacji; dynamika relacji uczeń-mistrz często definiowana przez płeć; i prawdziwa miłość, która nigdy nie udaje się jak powinna - są dominującymi i powtarzającymi się tematami w ekspresjonistycznych i muzykalnych pracach Izadory Weiss. Nie natknąłem się do tej pory na żyjącego choreografa, który radziłby sobie z narracyjną eksploracją tych tematów lepiej. (…) Miejmy nadzieję, że producenci brytyjscy sprowadzą ich również tutaj, do Wielkiej Brytanii. Pora nadrobić zaległości.

Graham Watts, Baltic Dance Theatre - Phaedra, The Tempest - Gdansk, www.dancetabs.com, 22 listopada 2015:

"Fakt, że Weiss udaje się przekazać tę historię [historię Fedry] tak śmiało jak śmiały jest dywan, na którym się ona rozgrywa zawdzięczamy jej choreograficznemu talentowi narracyjnemu, który coraz bardziej jestem skłonny uznawać za jedyny w swoim rodzaju w świecie współczesnego tańca. Weiss pokazuje romans, pokazuje gniew, wściekłą zazdrość, współczucie i wiele, wiele więcej. Emocje udaje się jej pokazać wyraźnie i wiarygodnie w ruchu i ekspresji w taki sposób, że widz nie ma wątpliwości, jakie są jej intencje w narracji".

Kelly Apter, Five reasons to catch Baltic Dance Theatre's UK premiere, www.list.co.uk, 19 listopada 2015:

Po tym jak w 2010 stworzyła Bałtycki Teatr Tańca, Weiss stała się rozpoznawalna dzięki swojej miłości do narracji i mierzenia się między innymi z takimi dziełami jak Burza, Sen nocy letniej czy Śmierć i dziewczyna.
W tej ostatniej produkcji [Fedra] Weiss bierze na warsztat historię Racine’a i zmienia ją w pełen pasji teatr tańca, który trzyma się wyznaczonej narracji, ale został wzbogacony o jej indywidualny charakter.

Laura Cappelle, Dynamic new force in European dance, "Financial Times", 11 listopada 2015:

"Raz na jakiś czas pojawia się choreograf, który umieszcza swoje miasto na mapie tanecznej. Izadora Weiss właśnie uczyniła to z Gdańskiem: jej Bałtycki Teatr Tańca, który powstał pięć lat temu z popiołów zespołu baletowego Opery Bałtyckiej, stał się znaną na świecie grupą dzięki swojemu ambitnemu i szybko powiększającemu się repertuarowi".

Graham Watts, Baltic Dance Theatre - Fun, Death and the Maiden, Body Master - Warsaw, www.dancetabs.com, 29 października 2015:

"Interesującą sprawą w podejściu Weiss do interpretacji Śmierci i dziewczyny jest fakt uczynienia śmierci kobietą, co zrywa z wiekową konwencją przedstawiania tej postaci jako mężczyzny. Tradycja danse macabre (czyli tańca śmierci) pochodzi aż ze średniowiecza chociaż Weiss przenosi tę koncepcję w bliżej niekreśloną współczesność. 
(...) W moim odczuciu ten spektakl [Body Master] to najbliżej jak Weiss udało się zbliżyć do głębi intencji, jaką prezentuje w swoich choreografiach Kylián. Jestem przekonany, że tytuł ma dwojakie znaczenie: jedno bezpośrednio nawiązujące do samej choreografii, a drugie do osobistego wpływu, jaki Kylián wywarł na swojej obiecującej protégée.
(...) cały zespół daje popis niezwykłej harmonii zbudowanej na zdrowym fundamencie solidnej techniki i muzykalności. Weiss w swoich pracach niezmiennie kreuje niezapomniane finały i to również ma miejsce w Body Master.
(...) Energia, impet i zaciekawienie przenosiły się z części do części kończąc - jak to zwykle bywa w programach Weiss – na wysokim poziomie"

Jeffery Taylor, Dance review: Triple Bill by the Baltic Dance Theatre, "Sunday Express", 24 października 2015:

"Weiss odkryła swój własny język tańca – jedno z tych marzeń, które dla tak wielu wielbicieli tańca szukających nowych talentów stawało się koszmarem (...). Wielką ulgę i ogromną przyjemność sprawiło mi obejrzenie twórczości kobiety, która dba o swoją publiczność. Nie tylko zależy jej, aby inni byli w stanie rozumieć jej język, ale pragnie, aby sprawiało im to również przyjemność. Jest oczywiste, że ta młoda choreografka ma wiele do powiedzenia przy użyciu języka tańca i zależy jej, aby tacy ludzie jak ty i ja mogli to usłyszeć".

Graham Watts, Baltic Dance Theatre in The Tempest, www.dancing-times.co.uk, 22 lipca 2015:

"W swoich produkcjach Weiss korzysta z trudnych kompozycji muzycznych, do których tworzy imponujące początki, wprowadzające widza w jej świat, oraz niezapomniane zakończenia zostające w świadomości na długo. Weiss prowadzi swoją pracę z niesamowitym wyczuciem teatralnym, niezmiennie pozostawiając publiczność spragnioną kolejnych doznań. (...) Niezwykły, pełnometrażowy teatr tańca w Gdańsku jest żywy i ekscytujący, a ta umiejętnie skonstruowana adaptacja Burzy zasługuje na to, by pokazywać ją również poza wybrzeżem Bałtyku".

Jann Parry, /Baltic Dance Theatre - The Tempest - Gdańsk/, www.dancetabs.com, 5 czerwca 2015:

„Chociaż emocjonalny ładunek zakończenia opiera się na Adagio Mahlera, jest to niezwykle efektowny epilog. Weiss przekazuje swoje własne zrozumienie ostatniej sztuki Szekspira, w której mógł się on identyfikować z Prosperem proszącym o odkupienie. Swojemu zespołowi zaproponowała szereg świetnie rozwiniętych ról, kreując charakterystyczny styl ruchu dla głównych postaci, szczególnie żeńskiej części zespołu nimf, na których spoczywa ciężar pierwszej części przedstawienia. Tura Gomez Coll jest niezwykłym Arielem, prawdziwie fascynującym połączeniem kobiecych i chłopięcych atrybutów w swoim stanowczym stylu tańca. Jest równie przekonująca jako złośliwy duszek, jak i anioł Leonarda dotykający innego świata. (…) Weiss zabiera Bałtycki Teatr Tańca w podróż, która powinna być oglądana zarówno w Polsce, jak i za jej granicami”.

Barbara Kanold, Gorzka podróż Prospera, "Gazeta Wyborcza", 28 maja 2015:

Burza Szekspira i Mahlera jest moim zdaniem najdojrzalszą propozycją choreograficzną Izadory Weiss. Nowy spektakl Izadory Weiss tańczy bardzo sprawnie międzynarodowy dzisiaj zespół Bałtyckiego Teatru Tańca, mocno odświeżony, wzbogacony o prawdziwe indywidualności. (...) Spektakl pozbawiony efekciarstwa, ma bardzo dobre tempo, zespół tańczy płynnie, szczególnie podobały mi się panie, grany jest bez zbędnego antraktu, nie ma więc zaburzonego napięcia. (...) Ogląda się go z przyjemnością, niepozbawioną refleksji i zadumy. Po Romeo i Julii, po Śnie nocy letniej i choreografka, i jej zespół dorośli, dojrzeli do niełatwego zadania, jakim jest Burza”.

Graham Watts, Projekt Niderlandy 1: Clash, Fun, Light, www.dancetabs.com, 25 kwietnia 2014:

„Pozostałe dwa spektakle [Fun i Light] dostarczają dodatkowych dowodów, by uznać Izadorę Weiss za jedną z najbardziej pomysłowych i ekscytujących współczesnych choreografów młodego pokolenia. Po powrocie z Polski dowiedziałem się, że przyznano jej specjalną nagrodę Miasta Gdańsk za osiągnięcia artystyczne, a Sen nocy letniej uznany został za najlepszy spektakl teatralny w Gdańsku w 2013 roku. Te pochwały jej rodzimego miasta są jak najbardziej zasłużone, ale czas, aby jej niezwykłe spektakle zostały obejrzane dalej od domu. Jej choreografia i znakomity zespół zasługują na sławę światową”.

Graham Watts, „Dance Europe”, styczeń 2014:

„Siłą nadającą życie zespołowi jest Izadora Weiss (...) Weiss staje twarzą w twarz ze stawiającym niemałe wyzwanie materiałem po obu stronach spektrum tragedii i komedii i tworzy przykuwającą uwagę choreografię, wyrażając swe intencje narracyjne z mocą i klarownością. Z takiej jakości dorobkiem BTT dynamicznie wyłania się jako fascynująca nowa siła na arenie europejskiego tańca współczesnego”.

Bruce Marriott, Baltic Dance Theatre – A Midsummer Night’s Dream, The Rite of Spring – Warsaw, www.dancetabs.com, 30 listopada 2013:

„Izadora Weiss jest gwiazdą, z jej przywodzącą na myśl Matthew Bourne’a umiejętnością łączenia tańca i teatru w sposób, który wszyscy rozumiemy”.

Laura Cappelle, Polish dance strides ahead, "Financial Times", 14 listopada 2013:

„Dni Tańca zorganizowane przez Polski Balet Narodowy udowodniły, że tutejsze zespoły rozwijają się, a jeden z nich w ciągu pięciu lat swojego istnienia zrobił ogromy postęp, mowa o gdańskim Bałtyckim Teatrze Tańca. (...) Weiss posiada rzadki i świeży talent choreograficzny, a wraz z jego rozkwitem dojrzewa również jej zespół”.

Critics' Choice, "Dance Europe", październik 2013:

„Wybór krytyków. „Dance Europe” oraz zaproszeni krytycy wskazują wybitnych tancerzy, zespołów i produkcje oraz tych, którzy zawiedli podczas sezonu 2012–2013.
Graham Watts – Londyn (LondonDance.com; „Dancing Times”; DanceTabs.com; „Shinshokan Dance Magazine” Japan; „The Ballet Bag”). Najlepsza światowa premiera: Sen nocy letniej, ch: Izadora Weiss, Bałtycki Teatr Tańca, Maj 2013.

Wojciech Giczkowski, Bałtycki Teatr Tańca na Dniach sztuki Tańca, www.teatrdlawas.pl, 14 listopada 2013:

„Głównym atutem tego spektaklu, obok choreografii i muzyki, są jednak tancerze Bałtyckiego Teatru Tańca, których osobowości budują styl zespołu i całego przedstawienia. Izadora Weiss potrafiła każdego z wykonawców obsadzić we właściwych rolach i w pełni wydobyć ich zalety oraz umiejętności taneczne. Każdy z tancerzy to prawdziwa indywidualność”.

Jarosław Zalesiński, Sen na jawie albo jawa we śnie, "Dziennik Bałtycki", 29 maja 2013:

„Sen nocy letniej to komedia, ale nie brak w niej dramatycznych zwrotów akcji, rozdzierających serce zdrad i pomyłek (…). Każda z tych emocji i tak różnych tonacji jest mocno przez choreografa i tancerzy zarysowana. (…) Sen nocy letniej to dojrzały i piękny spektakl. To sukces choreograf(ki) i jej tancerzy".

Barbara Kanold, Bałtycki Teatr Tańca w świecie magii i rzeczywistości, "Gazeta Wyborcza" Trójmiasto, 28 maja 2013:

"Sen nocy letniej Izadory Weiss skonstruowany jest wyraziście, bawią i cieszą widza szczególnie sceny zespołowe, pokazując różnorodność spojrzeń na uczucia, na relacje między bohaterami".

Katarzyna Wysocka, Dojrzałość oczarowana. Sen nocy letniej w adaptacji Izadory Weiss, "Gazeta Świętojańska", 28 maja 2013:

„(...) cały dwudziestoosobowy zespół zaprezentował najwyższy poziom artystyczny. Sen nocy letniej według gdańskiej choreografki to popisowa dyskusja taneczna o emocjach i namiętnościach, które towarzyszą nie tylko "człowiekowi Szekspirowskiemu". (...)
Izadora Weiss w sposób dojrzały podeszła do materii tekstu, wtapiając się w jego ponadczasowy wymiar i oddając należną mu uwagę. Teatr, jaki otrzymaliśmy, to pełnowymiarowa opowieść ubrana w taniec, nasycona detalami gestu, rozbudowana światłem, mimo że prawie pozbawiona scenografii, przemawiająca dwoma planami. To właśnie dzięki pomysłowi na równoczesne działania sceniczne w dwóch planach historia jest rozbudowana i czytelna, bogatsza w konteksty".

Graham Watts, A Midsummer Night's Dream in Gdansk, www.dancing-times.co.uk, 24 czerwca 2013:

„Weiss w pełni wykorzystuje tekst Szekspira, kondensując główny zarys fabuły w swym 70-minutowym, jednoaktowym dziele, rozpoczynając od historii Tezeusza i Hipolity, aż po komiczny epilog w postaci historii Pyramusa i Tyzbe odegranej przez rzemieślników na potrójnym ślubie, którym kończy się sztuka.
(...) Erotyka, romans i komedia zostały odpowiednio dopuszczone do głosu w dynamicznej choreografii Weiss, a sceny czwórki niedopasowanych kochanków są subtelnie oddane przekazując humor i patos nieodwzajemnionej miłości w przypadkowych spojrzeniach i duetach".

Bruce Marriott, Baltic Dance Theatre - A Midsummer Night's Dream - Gdańsk, www.dancetabs.com, 30 czerwca 2013:

„Weiss wykonała doskonałą pracę narracyjną w swej opowieści (...)
Jest to bardzo ludzkie podejście do Snu – pełne emocji, zabawy i odważnego ruchu w sprytnej, współczesnej inscenizacji. Jest to spektakl, który można zabrać w dowolne miejsce na świecie i nadal nawiąże on kontakt z publicznością – i mam nadzieję, że będzie on podróżował. W zespole BTT widać ambicję i świeżość, które wspaniale było zobaczyć osobiście i które będę z zainteresowaniem śledził – wszyscy lubimy obserwować zwycięzców".

Katarzyna Korczak, Poezja i nieokiełznane żywioły, portalpomorza.pl, 27 maja 2013:

„Przez półtorej godziny bez przerwy widzowie patrzyli urzeczeni. Sen i jawa, rzeczywistość i bajka, postacie z szekspirowskiego Snu nocy letniej w cudownych, zwiewnych, wyrazistych kostiumach Gosi Baczyńskiej, tańczący do muzyki Gorana Bregovicia. Sceny poetyckie, utkane misternie, jak koroneczka, wieńczy szaleńczy, żywiołowy, nieokiełznany, taniec. To prawdziwe zjawisko sceniczne przygotowane przez Izadorę Weiss z Bałtyckim Teatrem Tańca".


Out / Cool Fire - wybrane recenzje

Windows / No More Play / Six Dances - wybrane recenzje

Czekając na... - wybrane recenzje

Święto wiosny - wybrane recenzje

Romeo i Julia - wybrane recenzje

Out - wybrane recenzje